Bogaty Pan

Kazimierz był bogatym przedsiębiorcą i większość swoich pieniędzy wydawał na młode dziewczyny. W tym celu chodził po galeriach handlowych i wyszukiwał chętnych panienek, choć znacznie częściej to one zaczepiały jego. Najbardziej w pamięci utkwił mu obraz, gdy jedna dziewczyna robiła mu loda między sklepowymi półkami. Było to zaraz po otwarciu więc ruch był niewielki. Laska chciała za to tylko 300zł co dla Kazimierza stanowiło drobną kwotę. Lodzik miał być z połykiem jednak Kaziu się zapomniał i cały wytrysk wylądował na buzi panienki. Facet rzucił jej umówioną kasę i odszedł zostawiając młodą laskę na środku sklepu, ociekającą spermą.